Pochodzenie szpica japońskiego – historia rasy, która nie zaczęła się w Japonii

Gdy mówię komuś, że zajmuję się hodowlą szpiców japońskich, prawie zawsze słyszę to samo skojarzenie: starodawna japońska rasa, która od wieków towarzyszyła samurajom albo strzegła świątyń w Kioto. Prawda jest dużo ciekawsza, a pochodzenie szpica japońskiego potrafi zaskoczyć nawet osoby pewne, że dobrze znają tę rasę.

Bo szpic japoński nie pochodzi tak naprawdę z Japonii. Jego przodkowie przypłynęli statkami i przyjechali koleją z Europy, Ameryki Północnej, Rosji i Australii. Japonia tej rasy nie odkryła. Japonia ją stworzyła. I właśnie ta historia, pełna importowanych psów, wojennego dramatu i sporów, których nie rozstrzygnięto do dziś, czyni z niego rasę naprawdę niezwykłą.

Pierwsze białe szpice w Japonii, czyli genetyczny koktajl z całego świata

Wszystko zaczęło się w latach 20. XX wieku. Za głównego przodka rasy uznaje się dużego białego szpica niemieckiego, czyli Grossspitza, który dotarł do Japonii około 1920 roku drogą lądową, przez Syberię i północno-wschodnie Chiny. Ale na tym jednym psie historia się nie kończy.

W 1923 roku, po wielkim trzęsieniu ziemi, które zrównało z ziemią znaczną część Tokio, do portu zawinął kanadyjski statek ratunkowy. Przywiózł pomoc dla miasta, a przy okazji także białe szpice, najprawdopodobniej w typie American Eskimo Dog. Te psy weszły do wczesnej populacji rasy. Przez kolejną dekadę, mniej więcej do 1936 roku, japońscy hodowcy regularnie sprowadzali kolejne białe szpice z Kanady, Stanów Zjednoczonych, Australii i Chin.

Do tego doszedł jeszcze jeden ważny składnik. W latach 30. japońscy oficerowie stacjonujący na kontynencie zaczęli przywozić z Mandżurii białe szpice rosyjskie, czyli małe łajki. W zamożnych rosyjskich domach pełniły one rolę psów do towarzystwa. I tak właśnie powstał ten genetyczny koktajl: niemieckie, amerykańskie i rosyjskie białe szpice, zebrane w jednym miejscu na drugim końcu świata.

Jak z importowanych psów powstała zupełnie nowa rasa

Tutaj zaczyna się najważniejsza część tej historii. Bo samo zebranie białych szpiców z różnych krajów to jeszcze nie rasa. Tym, co naprawdę stworzyło szpica japońskiego, była świadoma i konsekwentna praca japońskich hodowców.

Pierwsze psy były znacznie większe od tych, które znamy dzisiaj. Mierzyły około 40 centymetrów i ważyły nawet kilkanaście kilogramów. Hodowcy postawili sobie jasny cel: stworzyć psa kompaktowego, eleganckiego, idealnego do towarzystwa. Przez lata krzyżowali różne typy importowanych szpiców i celowo zmniejszali ich rozmiar, aż doszli do dzisiejszego wzorca, w którym pies mierzy od 30 do 38 centymetrów. To, jak dokładnie wygląda współczesny szpic japoński według wzorca FCI, opisuję w osobnym rozdziale.

Co ciekawe, na początku wyhodowano psy w dwóch rozmiarach. Te większe nazywano „samo”, od samojedów, a mniejsze po prostu „szpicami”. I to właśnie ta mniejsza odmiana zdobyła serca Japończyków. Już w 1933 roku prace nad ustaleniem rasy były bardzo zaawansowane. Hodowcy konsekwentnie eliminowali wady i utrwalali to, co dziś jest znakiem rozpoznawczym rasy: śnieżnobiałą szatę i charakterystyczny, lisi wyraz pyska.

To dla mnie, jako hodowczyni, najpiękniejszy fragment tej opowieści. Szpic japoński nie powstał przez przypadek. Powstał, bo ktoś miał wizję i przez lata cierpliwie pracował, żeby ją zrealizować. Dokładnie tak wyobrażam sobie odpowiedzialną hodowlę.

Wojna, która niemal zakończyła historię rasy

Niestety, II wojna światowa o mało wszystkiego nie przekreśliła. Prace hodowlane, które tak prężnie rozwijały się w latach 30., zostały całkowicie przerwane. Psy inne niż użytkowe usuwano z domów, więc po wojnie pozostała ledwie garstka osobników. Co gorsza, większość dokumentacji hodowlanej spłonęła. To właśnie dlatego pełna, szczegółowa historia powstania rasy sprzed 1945 roku do dziś pozostaje nieznana. Po prostu nie zachowały się zapisy, które mogłyby ją potwierdzić.

Po wojnie pojawił się kolejny problem. Ogromny popyt na te psy doprowadził do fali niekontrolowanych krzyżówek. Szpice japońskie łączono ze szpicami niemieckimi, samojedami, psami rasy American Eskimo, a nawet z białymi psami niewiadomego pochodzenia. Rasie realnie groziła degradacja.

Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy postanowili ją uratować. Odbudowa ruszyła około 1945 roku, a kluczową rolę odegrały rejony Tokio, Kioto i Nagoi, gdzie z miejsc ewakuacji zbierano wartościowe psy. W 1948 roku powstał Japan Kennel Club, który opracował pierwszy ujednolicony wzorzec rasy, obowiązujący zresztą do dziś. Numerem jeden w oficjalnej księdze rodowodowej JKC został pies o pięknym imieniu Hakuryū, czyli „Biały Smok”, urodzony 6 sierpnia 1947 roku. Oficjalną nazwę „szpic japoński”, po japońsku Nihon Supittsu, zatwierdzono dopiero w 1954 roku.

Biały pies, który stał się symbolem nowej Japonii

To, co wydarzyło się później, do dziś robi wrażenie. W ciągu zaledwie piętnastu lat po wojnie szpic japoński stał się jednym z najpopularniejszych psów w kraju. W rekordowym 1958 roku zarejestrowano w Japonii blisko 5000 szczeniąt, a rasa stanowiła wówczas około 40 procent wszystkich psów domowych. To liczby, o których współczesne hodowle mogą tylko pomarzyć.

Skąd taka popularność? Złożyło się na nią kilka rzeczy. Powojenna Japonia była niestabilna, włamania zdarzały się często, a szpic japoński, mimo niewielkich rozmiarów, okazał się doskonałym, głośnym stróżem i żywym systemem alarmowym. Jego biała, lśniąca szata świetnie pasowała do zachodniego stylu życia i mody, więc stał się swego rodzaju symbolem statusu i nowej ery. A do tego był czysty, praktycznie pozbawiony psiego zapachu, inteligentny i łatwy w prowadzeniu, idealny dla rodzin z dziećmi. Trudno o lepszy zestaw cech jak na psa odbudowującego się społeczeństwa.

Uznanie przez FCI i podróż w świat

W 1964 roku przyszedł moment, na który czekano: Międzynarodowa Federacja Kynologiczna oficjalnie uznała szpica japońskiego. Rasa otrzymała numer wzorca 262 i trafiła do grupy piątej, obejmującej szpice i psy ras pierwotnych. Od tej chwili szpic japoński przestał być wyłącznie japońską ciekawostką i zaczął podbijać świat.

Bramą do Europy okazała się Szwecja. W 1973 roku szwedzka hodowczyni Mai Andreasson zachwyciła się rasą podczas wystawy w Tokio i przywiozła do domu małe szczenię. To od Szwecji rasa ruszyła dalej: w 1976 roku pierwsze szpice trafiły do Wielkiej Brytanii, gdzie, co zawsze mnie rozbawia, stały się ulubionymi towarzyszami kierowców ciężarówek. W 1979 roku dotarły do Australii i Danii, a z czasem pojawiały się w kolejnych krajach Europy.

Ciekawym wyjątkiem są Stany Zjednoczone. Amerykański Kennel Club do dziś nie uznaje szpica japońskiego za w pełni odrębną rasę, ponieważ uważa go za niemal identycznego z American Eskimo Dog. Dopiero w kwietniu 2019 roku rasa trafiła do programu Foundation Stock Service, co jest pierwszym krokiem w stronę pełnego uznania.

W końcu szpic japoński dotarł też do Polski. Ale to, jak rasa zadomowiła się u nas i jak trafiła do pierwszych polskich hodowli, to już zupełnie osobna opowieść.

Sporne pochodzenie szpica japońskiego: dlaczego źródła się nie zgadzają

Jeśli poczytasz różne źródła o tej rasie, szybko zauważysz, że nie do końca się ze sobą zgadzają. I to nie jest błąd. To efekt tego, o czym pisałam wcześniej: dokumentacja z okresu powstawania rasy spłonęła podczas wojny, więc nikt nie jest w stanie powiedzieć z całą pewnością, jak dokładnie to przebiegało. Zostało nam za to kilka różnych, czasem sprzecznych teorii. I właśnie tu zaczyna się najciekawsza część dla każdego pasjonata rasy.

Wersja oficjalna, ta przytaczana przez wzorzec FCI i Japan Kennel Club, mówi, że głównym przodkiem był duży biały szpic niemiecki. To najczęściej powtarzana hipoteza, ale co ciekawe, część japońskich źródeł się od niej dystansuje, nie widząc twardych dowodów na to, że to akurat te psy były głównymi protoplastami.

Druga teoria, którą promuje między innymi japońskie Nippon Spitz Association oraz włoski autor Marco Piasentin, przesuwa punkt ciężkości na Amerykę Północną. Według niej pierwsze białe szpice przybyły właśnie stamtąd i były w rzeczywistości przedstawicielami rasy American Eskimo Dog. To zresztą tłumaczyłoby, dlaczego amerykański Kennel Club nie chce uznać szpica japońskiego za osobną rasę.

Trzecia teoria kładzie nacisk na korzenie rosyjsko-syberyjskie, a konkretnie na te białe łajki sprowadzane z Mandżurii w latach 30. W tym ujęciu szpic japoński jest genetycznym koktajlem psów rosyjskich i amerykańskich, a nie po prostu japońską wersją szpica niemieckiego.

I wreszcie najbardziej sporny punkt, czyli samojed. Tu muszę coś wyprostować, bo to jeden z najczęstszych mitów na temat rasy. Owszem, wczesne szpice japońskie nazywano w Japonii „małymi samojedami”, ale wzięło się to wyłącznie z podobieństwa białego, puszystego futra, a nie z rzeczywistego pokrewieństwa. Marco Piasentin uznaje teorię o bezpośrednim pochodzeniu od samojeda za najmniej wiarygodną i ma ku temu mocny argument: różnica w wielkości i budowie kośćca jest po prostu zbyt duża. Samojed waży kilka razy więcej niż szpic japoński. To dwie różne rasy, które łączy głównie kolor. Jeśli chcesz dokładnie zobaczyć, czym szpic japoński różni się od samojeda, porównuję je w osobnym artykule.

Pojawiają się też teorie rzadsze, na przykład o udziale holenderskiego keeshonda czy o ewolucyjnym wywodzeniu rasy od starożytnego psa torfowego sprzed tysięcy lat. Te pozostają już jednak raczej w sferze spekulacji.

Co z tego wszystkiego wynika? Że nie ma jednej, wykutej w kamieniu odpowiedzi na pytanie, skąd pochodzi szpic japoński. I właśnie dlatego, kiedy ktoś pyta mnie o pochodzenie rasy, nie recytuję jednego zdania ze ściągi. Opowiadam tę całą, pokręconą i fascynującą historię. Bo moim zdaniem to też jest część tego, co czyni szpica japońskiego tak wyjątkowym.

Najważniejsze daty w pigułce

Jeśli miałabym wskazać kilka momentów, które naprawdę ukształtowały rasę:

  • około 1920: pierwsze duże białe szpice niemieckie docierają do Japonii
  • 1923: po trzęsieniu ziemi w Tokio kanadyjski statek przywozi kolejne białe szpice
  • 1948: Japan Kennel Club ustala pierwszy ujednolicony wzorzec rasy
  • 1954: oficjalnie zatwierdzono nazwę „szpic japoński” (Nihon Supittsu)
  • 1958: szczyt popularności w Japonii, blisko 5000 zarejestrowanych szczeniąt
  • 1964: oficjalne uznanie rasy przez FCI

Historia szpica japońskiego to dla mnie nie tylko ciekawostka na wieczór. To przypomnienie, że za każdym zdrowym, pięknym psem stoją dekady świadomej pracy hodowlanej i ludzi, którzy nie pozwolili, żeby rasa zniknęła. W naszej hodowli staramy się tę tradycję kontynuować, z taką samą uwagą i sercem. Jeśli zakochałeś się w tej rasie i myślisz o szpicu japońskim dla siebie, zajrzyj do naszych szczeniąt.

Źródła

  • Oficjalny wzorzec FCI nr 262 „Japanese Spitz (Nihon Supittsu)”
  • Marco G. Piasentin, monografia poświęcona rasie szpic japoński
  • Miwako Okada, „Spitz Bible”
  • Japan Kennel Club (JKC), wzorzec rasy i oficjalna księga rodowodowa
  • Nippon Spitz Association (NSA)
  • The Kennel Club, Wielka Brytania

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry