Zdrowie szpica japońskiego – przewodnik po badaniach i profilaktyce
Szpic japoński należy do najzdrowszych i najdłużej żyjących ras małych psów. Przy dobrej opiece towarzyszy rodzinie średnio od 10 do nawet 16 lat, a zdarzają się psy, które dożywają siedemnastu. Ta długowieczność nie bierze się jednak z przypadku. Stoi za nią konkretna wiedza: o tym, na co rasa jest wrażliwa, jakie badania warto wykonywać i jak odczytywać sygnały, które pies wysyła, zanim drobnostka zamieni się w poważny problem.
W Byakko Kitsune zdrowie jest fundamentem wszystkiego, co robimy – od doboru par hodowlanych i zakresu badań, przez opiekę nad suką w ciąży, po pierwsze tygodnie życia szczeniąt. Dlatego zebraliśmy w jednym miejscu wszystko, co naprawdę warto wiedzieć o zdrowiu tej rasy. Znajdziesz tu predyspozycje zdrowotne szpica, codzienną profilaktykę, dietę i pielęgnację, a na końcu praktyczne pytania, które warto zadać hodowcy, zanim zdecydujesz się na szczeniaka.
Jedno zastrzeżenie na początek. Ten przewodnik opiera się na literaturze kynologicznej, wzorcu rasy i naszym hodowlanym doświadczeniu. Ma Cię wyposażyć w wiedzę i wyczulić na to, co ważne, ale nie zastąpi badania konkretnego psa przez lekarza weterynarii. Jeśli coś Cię niepokoi, zawsze ufaj diagnozie weterynarza bardziej niż jakiemukolwiek artykułowi.

Predyspozycje zdrowotne szpica japońskiego
Szpic japoński jest rasą krzepką i po latach świadomej selekcji naprawdę zdrową. Warto jednak znać schorzenia, które mogą się w niej pojawić, i wiedzieć, które z nich da się wykluczyć jeszcze przed narodzinami szczeniaka, poprzez badania rodziców. Opisujemy je tu raz, rzetelnie, żebyś miał je wszystkie w jednym miejscu.
Zwichnięcie rzepki
To najczęstszy problem ortopedyczny rasy. Rzepka przemieszcza się wtedy poza swoje naturalne położenie, co prowadzi do kulawizny, a z czasem do bolesnych zmian zwyrodnieniowych stawu. Sygnałem ostrzegawczym jest nawracająca kulawizna albo charakterystyczne podskakiwanie na jednej z tylnych łap w czasie biegu; pies może też unikać obciążania konkretnej nogi. U psów hodowlanych rzepki bada się i potwierdza certyfikatem, a właściciel może wiele zrobić profilaktycznie: chronić młodego psa przed forsowaniem (skoki, długie bieganie po twardej nawierzchni w okresie wzrostu) i przez całe życie pilnować wagi, bo to ona najmocniej decyduje o obciążeniu stawów.
Oczy: łzawienie, dwurzędowość rzęs i PRA
Oczy szpica zasługują na uwagę, i to nie tylko pod kątem jednej choroby.
Najczęstszy, łagodny temat to nadmierne łzawienie wynikające z wąskich kanalików łzowych. Samo w sobie nie jest groźne, ale prowadzi do rdzawych zacieków, a stała wilgoć pod okiem bez higieny może skończyć się bolesnymi ranami i owrzodzeniami skóry.
Dwurzędowość rzęs (distichiasis) to dodatkowy rząd rzęs wyrastający na brzegu powieki, który stale drażni rogówkę. Rozpoznasz ją po stałym łzawieniu i mrużeniu oczu.
Najpoważniejsze, choć w tej rasie rzadkie, jest PRA, czyli postępujący zanik siatkówki – genetyczna choroba prowadząca do ślepoty. Pierwszym objawem jest zwykle trudność w widzeniu o zmierzchu (tzw. ślepota zmierzchowa), a z czasem zanik postępuje aż do całkowitej utraty wzroku. Choroba nie jest bolesna, a psy często dobrze adaptują się do utraty wzroku, jeśli ich otoczenie jest stabilne i przewidywalne. PRA nie da się dziś leczyć, dlatego jedyną realną ochroną jest hodowla: badanie rodziców i niedopuszczanie do rozrodu osobników chorych oraz nosicieli.
Warto wiedzieć jedno. Test w kierunku PRA robi w tej rasie praktycznie każdy odpowiedzialny hodowca, ale pełne badanie okulistyczne, które wychwytuje również dwurzędowość rzęs i problemy z kanalikami łzowymi, wciąż nie jest standardem. A to właśnie ono daje pełny obraz zdrowia oczu.
Hipertermia złośliwa
To badanie mniej znane, a potrafiące uratować psu życie. Hipertermia złośliwa (malignant hyperthermia) to uwarunkowana genetycznie skłonność, przy której zetknięcie z niektórymi środkami znieczulającymi wyzwala gwałtowną, zagrażającą życiu reakcję organizmu – pies z tym genem może nie wybudzić się z narkozy. Rzecz w tym, że na co dzień nic tego nie zdradza; problem ujawnia się dopiero na stole operacyjnym, przy każdym zabiegu wymagającym znieczulenia, nawet tak rutynowym jak czyszczenie zębów. Badanie genetyczne pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy pies jest obciążony, a ta wiedza chroni go przez całe życie. To wciąż rzadkość w rasie, a naszym zdaniem jedno z ważniejszych badań, jakie można wykonać.
Wady zgryzu
Literatura wymienia nieprawidłowy zgryz jako jeden z poważniejszych problemów genetycznych rasy, choć dzięki selekcji spotyka się go coraz rzadziej. Wady takie jak przodozgryz czy tyłozgryz uwidaczniają się zwykle dopiero podczas wymiany zębów na stałe, około 4-5 miesiąca życia. Wzorzec rasy wymaga pełnego zgryzu nożycowego.
Skóra i alergie
Szpice mają naturalnie suchą skórę i bywają skłonne do alergii pokarmowych lub kontaktowych. Sygnały to silny świąd, zaczerwienienie skóry, uporczywe drapanie czy wygryzanie sierści. Częstym alergenem pokarmowym bywają zboża i kurczak. Czasem jednak winowajcą nie jest alergia, lecz błąd pielęgnacyjny, o czym piszemy w części o pielęgnacji.
Zęby i przyzębie
Jak u innych małych ras, kamień nazębny odkłada się szybko. Zwiastunami problemu są nieświeży oddech (halitoza), żółty osad na zębach i zaczerwienione dziąsła. Nieleczone choroby przyzębia to nie tylko kwestia jamy ustnej – w starszym wieku mogą obciążać nerki i serce. Codzienna profilaktyka domowa robi tu ogromną różnicę i wracamy do niej w części o pielęgnacji.
Schorzenia rzadsze
Kilka problemów pojawia się u rasy rzadziej, ale warto o nich wiedzieć:
- Dysplazja stawów biodrowych (HD) zdarza się znacznie rzadziej niż u dużych ras, ale się zdarza. Bada się ją prześwietleniem, a mimo to wciąż niewielu hodowców w rasie sprawdza biodra rodziców – szkoda, bo to prosty sposób, by dać kupującemu pewność.
- Choroby serca (MMVD, zwyrodnienie zastawki mitralnej) odnotowano w ostatnich latach jako pojedyncze przypadki, głównie w Skandynawii. U starszych psów warto, by serce było osłuchiwane przy rutynowych wizytach.
- Zapadanie tchawicy może ujawnić się u seniorów. To jeden z powodów, dla których u starszego psa lepiej sprawdzają się szelki niż obroża.
- Wnętrostwo u samców (niezstąpienie jąder do moszny) jest wadą dyskwalifikującą z hodowli i wymaga uwagi już u szczeniaka.
Profilaktyka na co dzień: przegląd, szczepienia i pasożyty
Znajomość chorób to jedno, a codzienna profilaktyka to drugie. Na szczęście rutyna, która utrzymuje szpica w formie, jest prosta.
Coroczny przegląd weterynaryjny
Fundamentem jest jedna coroczna wizyta kontrolna, nawet gdy pies wygląda na całkowicie zdrowego – to podczas niej wychwytuje się zmiany jeszcze niewidoczne dla oka właściciela. U tej rasy taki przegląd powinien obejmować przede wszystkim badanie rzepek, ocenę oczu i zębów oraz kontrolę wagi, a u psów starszych także badanie krwi (morfologia i biochemia, czyli obraz pracy nerek i wątroby) i osłuchanie serca. To po prostu coroczny monitoring tych punktów, które opisaliśmy wyżej.
Do tego dochodzą elementy zależne od wieku. U szczeniąt kontroluje się zgryz oraz to, czy u samców oba jądra zeszły do moszny. U seniorów pomocne są listy kontrolne objawów starzenia, dzięki którym łatwiej zauważyć subtelne zmiany.
Szczepienia
Pierwsze szczepienia i pierwsze odrobaczanie wykonuje jeszcze hodowca, zanim szczenię trafi do nowego domu. Potem szczeniak przechodzi serię szczepień, którą zwykle kończy się około 16 tygodnia życia i która obejmuje choroby podstawowe (m.in. nosówkę, parwowirozę, zapalenie wątroby, leptospirozę i parainfluenzę) oraz szczepienie przeciw wściekliźnie podawane zgodnie z przepisami. Do zakończenia pierwszego cyklu szczepień szczeniak nie powinien mieć kontaktu z obcymi psami ani przebywać w miejscach o dużym ruchu zwierząt. U psa dorosłego szczepienia mają charakter przypominający i są elementem corocznego przeglądu, a u seniora nacisk przesuwa się na ogólny bilans zdrowia.
Dokładny schemat i dobór preparatów zawsze ustala weterynarz – protokoły różnią się w zależności od kraju, sytuacji epidemiologicznej i konkretnej szczepionki.
Pasożyty przez cały rok
Ochrona przed pasożytami zewnętrznymi (pchły, kleszcze) i wewnętrznymi to stały element opieki, nie sezonowy dodatek. U szpica ma to dodatkowe znaczenie, bo alergia na ślinę pcheł potrafi wywołać poważne problemy skórne. U suk warto odrobaczać profilaktycznie przed planowanym kryciem, żeby nie przenosić pasożytów na potomstwo.
Sygnały alarmowe – czego nie przegapić
Najlepszym narzędziem diagnostycznym jesteś Ty i Twoja codzienna obserwacja. Zdrowy szpic ma śnieżnobiałą, odstającą szatę, bystre, ciemne spojrzenie i porusza się lekko oraz energicznie. Do weterynarza warto wybrać się, gdy zauważysz:
- w ruchu: nawracającą kulawiznę, trudność z wchodzeniem po schodach albo podskakiwanie na jednej tylnej łapie;
- przy oczach: nagłe nasilenie łzawienia i zacieków, mrużenie oczu, gorsze widzenie po zmroku;
- na skórze i sierści: uporczywe drapanie i wygryzanie sierści, zaczerwienienia, odparzenia, a także nadmierne wypadanie włosa poza sezonem linienia;
- w jamie ustnej i uszach: silny zapach z pyska, żółty osad i krwawiące dziąsła, a także przechylanie głowy czy drapanie ucha, które może oznaczać infekcję lub ciało obce (np. kłos trawy);
- w zachowaniu: nagłą apatię, lękliwość lub wzrost szczekania oraz gwałtowny przyrost wagi, który u tej rasy poważnie obciąża stawy i serce.
Zasada jest prosta: znasz swojego psa lepiej niż ktokolwiek. Jeśli coś wydaje Ci się nie takie jak zwykle, to wystarczający powód, żeby umówić wizytę.
Dieta a zdrowie
Dieta wpływa nie tylko na wygląd szaty, ale przede wszystkim na stawy, serce i odporność skóry. Szpic nie jest rasą wybredną, za to jest wrażliwy na jakość pokarmu.
Rasa ma skłonność do przybierania na wadze, a nadwaga obciąża stawy wrażliwe na zwichnięcie rzepki i z czasem może odbić się na sercu. Dlatego niezależnie od tego, jak karmisz psa, najważniejsze jest regularne obserwowanie jego sylwetki i kondycji.
Model żywienia dobiera się do konkretnego psa. Nasze szpice nie są łapczywe i przy stałym dostępie do suchej karmy same regulują jej ilość – dlatego u nas sucha karma dostępna jest przez cały dzień, a mokrą podajemy w odmierzonych porcjach. To rozwiązanie sprawdza się jednak tylko wtedy, gdy pies utrzymuje prawidłową wagę; jeśli zauważysz, że zaczyna przybierać, pełniejszą kontrolę daje przejście na odmierzane posiłki dwa razy dziennie.
Poza ilością liczy się jakość. Szpic potrzebuje diety bogatej w wysokiej jakości białko, żeby utrzymać gęstą, białą szatę w dobrej kondycji – tanie karmy o nieodpowiednich proporcjach witamin i minerałów szybko odbijają się na zdrowiu i blasku sierści. Dla psów wrażliwych, u których pojawiają się objawy alergii, dobrym kierunkiem są karmy hipoalergiczne, bezzbożowe lub monobiałkowe, na przykład oparte na rybach, jagnięcinie czy dziczyźnie.
Osobny, poważny temat dotyczy suk karmiących. Eklampsja, czyli gwałtowny spadek poziomu wapnia we krwi, może wystąpić zwłaszcza przy licznych miotach; objawia się skurczami i wymaga natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.
Pielęgnacja – sprawa zdrowia, nie tylko urody
To temat szczególnie nam bliski, bo w Byakko Kitsune pielęgnacja i zdrowie to dla nas jedno. Szata szpica nie jest tylko ozdobą, lecz działającym narządem, a sposób, w jaki o nią dbasz, przekłada się wprost na zdrowie skóry.
Gęsty, miękki podszerstek ma silną tendencję do filcowania. Nieszczotkowany tworzy zbite kępy, które blokują dopływ powietrza do skóry i szybko prowadzą do swędzenia, stanów zapalnych i problemów dermatologicznych – pies potrafi wygryzać takie supły nawet do krwi. Z filcowaniem wiąże się druga pułapka: wilgoć. Szata szpica schnie bardzo długo, a pozostawienie niedosuszonego podszerstka po kąpieli czy spacerze w deszczu grozi błyskawicznym sfilcowaniem i bolesnymi odparzeniami. Futro trzeba po każdym zmoczeniu dokładnie wysuszyć aż do skóry.
Sierść pokrywa naturalna wydzielina tłuszczowa, która działa niemal jak teflon – odpycha brud i wodę. Zbyt częste kąpiele niszczą tę barierę, przesuszają skórę i osłabiają włos, dlatego u tej rasy mniej znaczy więcej.
Dwa miejsca łatwo przeoczyć. Pierwsze to łapy: brak wycinania włosów między opuszkami palców prowadzi do twardych kołtunów, które powodują ból, odleżyny, a w końcu kulawiznę, łatwą do pomylenia z problemem kostnym. Drugie to zęby: sama coroczna wizyta nie wystarczy, by opanować kamień, dlatego warto czyścić zęby specjalną szczoteczką przynajmniej raz w tygodniu, a najlepiej co kilka dni, wspierając się twardymi gryzakami. Oba nawyki najlepiej wprowadzić już u szczeniaka, żeby pies traktował je jako normalną część dnia. Codziennej uwagi wymagają też okolice oczu – przecieranie rdzawych zacieków zapobiega infekcjom skóry pod okiem.
I rzecz najważniejsza: nigdy nie strzyż szpica japońskiego. Usunięcie izolującej warstwy podszerstka niszczy naturalną ochronę przed słońcem i zimnem, drastycznie zwiększając ryzyko przegrzania, udaru cieplnego i oparzeń słonecznych. To jeden z najpoważniejszych błędów, jakie można popełnić wobec tej rasy.
Zdrowie szpica na każdym etapie życia
Profilaktyka nie jest taka sama przez całe życie psa – zmieniają się priorytety, choć fundament, czyli coroczny przegląd, pozostaje stały.
U szczeniaka (0-12 miesięcy) liczy się prawidłowy rozwój i ochrona przed chorobami zakaźnymi. Uszy, które w pierwsych tygodniach życia są oklapnięte, powinny z czasem stanąć. Około 4-5 miesiąca, podczas wymiany zębów na stałe, uwidaczniają się ewentualne wady zgryzu; warto wtedy skontrolować, czy mleczaki nie blokują miejsca zębom stałym. W okresie wzrostu chroń stawy, unikając forsowania. I nie zaniedbaj socjalizacji – okno między 8 a 12 tygodniem życia jest najważniejszym okresem dla zdrowia psychicznego psa, a jego pominięcie może skutkować lękliwością w dorosłości.
U psa dorosłego rzecz sprowadza się do spokojnego, regularnego monitorowania tych punktów, które opisaliśmy wyżej – rzepek, oczu, zębów i wagi – oraz utrzymywania dobrych nawyków pielęgnacyjnych.
U seniora (powyżej 8-10 roku życia) profilaktyka staje się bardziej kompleksowa. Na pierwszy plan wysuwają się serce, tchawica i praca narządów wewnętrznych, dlatego kluczowe stają się osłuchiwanie serca i regularne badania krwi. Wieloletnie zmagania z rzepką mogą prowadzić do zmian zwyrodnieniowych wymagających suplementacji lub leczenia przeciwbólowego. Krótko mówiąc, podejście ewoluuje: od interwencyjnego u szczeniaka, przez podtrzymujące u dorosłego, po geriatryczne u seniora.
Badania hodowlane i wybór hodowli
Większość problemów zdrowotnych szpica można ograniczyć u źródła – świadomą hodowlą. Dlatego ta część jest ważna zarówno dla osób szukających szczeniaka, jak i dla tych, które chcą zrozumieć, co stoi za zdrowym psem.
Wzorzec FCI nr 262 stawia psom hodowlanym kilka warunków. Do rozrodu można używać wyłącznie psów funkcjonalnie i klinicznie zdrowych, o budowie typowej dla rasy. Samce muszą mieć dwa prawidłowo wykształcone, opuszczone do moszny jądra. Pies nie może też wykazywać wad dyskwalifikujących, w tym agresji ani nadmiernej lękliwości. Sam wzorzec nie wymienia listy badań technicznych, ale w hodowlach zrzeszonych w FCI standardem jest badanie rzepek, a odpowiedzialni hodowcy sięgają też po badania oczu, bioder i kontrolę zgryzu. Literatura dodaje wytyczne dotyczące suki: powinna być w wieku od 18 miesięcy do 7 lat, a jej zdrowie i regeneracja między miotami są ważniejsze niż liczba szczeniąt.
Jeśli stoisz przed wyborem szczeniaka, kilka rzeczy potraktuj jak warunki, nie życzenia:
- Rejestracja w ZKwP/FCI. Tylko hodowle zarejestrowane w Związku Kynologicznym w Polsce gwarantują czystość rasy i przestrzeganie standardów etycznych.
- Transparentność zdrowotna. Dobry hodowca pokaże Ci wyniki badań rodziców i kopie ich rodowodów. Warto pytać o badania rzepek, oczu, serca, wyniki prześwietlenia bioder (HD), badanie genetyczne PRA oraz badanie genetyczne w kierunku hipertermii złośliwej – to właśnie te badania odróżniają hodowlę, która robi maksimum, od takiej, która poprzestaje na minimum.
- Warunki bytowe. Psy nie powinny być trzymane w izolacji. W dobrej hodowli żyją jako pełnoprawni członkowie rodziny, dzięki czemu od najmłodszych dni uczą się codziennego życia u boku człowieka. Warto zwrócić uwagę, czy szczenięta mają kontakt z domowymi dźwiękami, innymi zwierzętami oraz jeśli to możliwe, również z dziećmi. Taka naturalna socjalizacja od pierwszych tygodni życia ma ogromny wpływ na pewność siebie i łatwiejszą adaptację w nowym domu.
- Dobro suki. Etyczny hodowca nie eksploatuje swoich suk. Między planowanymi miotami powinien zapewnić im czas na pełną regenerację, dostosowany do ich wieku, kondycji i przebiegu poprzedniej ciąży. Zapytaj hodowcę, ile miotów miała dana suka, w jakich odstępach czasu oraz czym kieruje się przy podejmowaniu decyzji o kolejnym kryciu. Dobrostan suki powinien być zawsze ważniejszy niż liczba urodzonych szczeniąt.
- Dobór szczeniaka. W odpowiedzialnej hodowli to nie przypadek decyduje o wyborze szczenięcia. Dobry hodowca najpierw poznaje przyszłą rodzinę – jej styl życia, doświadczenie, oczekiwania i plany a następnie dobiera szczeniaka, którego temperament najlepiej do niej pasuje. Dzięki temu aktywny maluch trafia do aktywnej rodziny, a spokojniejszy do domu, który będzie odpowiadał jego charakterowi. To znacznie zwiększa szansę na harmonijne wspólne życie.
Kiedy hodowca pokazuje Ci dokumenty, warto wiedzieć, na co patrzysz. Wynik wolny (N/N) w kierunku PRA oznacza, że pies nie posiada mutacji odpowiedzialnej za tę chorobę. Warto jednak wiedzieć, że odpowiedzialni hodowcy mogą również kojarzyć psa wolnego (N/N) z nosicielem (N/PRA) – takie skojarzenie nie daje chorych szczeniąt, a potomstwo będzie wyłącznie wolne od mutacji lub zdrowymi nosicielami. Przy rzepkach szukaj certyfikatu potwierdzającego normę (0/0), przy biodrach najlepszym wynikiem jest A/A, a dziedziczne wady zgryzu, choć trudne do wykrycia u malucha, można częściowo ocenić na podstawie linii rodziców. Poza wynikami badań powinieneś otrzymać metrykę ZKwP (podstawę do wyrobienia rodowodu), książeczkę zdrowia z wpisami dotyczącymi szczepień i odrobaczeń, umowę kupna-sprzedaży oraz informacje o dotychczasowej diecie i pielęgnacji, czyli wyprawkę. Wyższa cena szczeniaka z renomowanej hodowli to w praktyce inwestycja w zdrowie, prawidłową socjalizację i stabilny charakter psa, która często pozwala uniknąć wielu problemów i kosztownego leczenia w przyszłości.
Jak dbamy o zdrowie szczeniąt w Byakko Kitsune
Wszystko, o czym piszemy wyżej, w hodowli zaczyna się dużo wcześniej, niż szczeniak trafia do Ciebie. Zdrowy szczeniak to efekt decyzji podjętych jeszcze przed jego narodzinami.
Zaczynamy od doboru pary i od badań. Łączymy tylko psy zdrowe, a naszych rodziców badamy szerzej, niż wymaga tego minimum: wykonujemy pełne badanie okulistyczne, kardiologiczne, prześwietlenie rzepek, stawów biodrowych, badania genetyczne PRA oraz w kierunku hipertermii złośliwej – tej samej wady, przez którą pies może nie wybudzić się z narkozy. W rasie wciąż niewielu hodowców sięga po komplet tych badań, a dla nas to po prostu część odpowiedzialności.
Suka przystępuje do krycia dopiero wtedy, gdy jest w pełni dojrzała fizycznie i psychicznie. Jej zdrowie i dobrostan są dla nas ważniejsze niż liczba miotów, dlatego kolejne skojarzenia planujemy dopiero wtedy, gdy suka w pełni zregeneruje się po poprzednim miocie i jest gotowa zarówno pod względem zdrowotnym, jak i kondycyjnym.
Po narodzinach każde szczenię jest pod stałą obserwacją. Pierwsze odrobaczanie i pierwsze szczepienia wykonujemy jeszcze u nas, zgodnie z wiekiem malucha. Kontrolujemy rozwój – zgryz, u samców zejście jąder, prawidłowe ustawianie uszu – i reagujemy, gdy coś wymaga uwagi. Równie ważna jest dla nas socjalizacja: Wierzymy, że najlepszą socjalizacją jest po prostu codzienne życie. Dlatego nasze szczenięta od pierwszych tygodni dorastają razem z nami mają kontakt z dziećmi w różnym wieku, naszym kotem, dorosłymi psami oraz wszystkimi odgłosami i sytuacjami, które niesie ze sobą życie rodzinne. Dzięki temu opuszczają hodowlę nie tylko zdrowe, ale również pewniejsze siebie i lepiej przygotowane do odnalezienia się w nowych domach.
Zanim szczeniak do Ciebie dołączy, kompletujemy dokumentację i wyprawkę: metrykę ZKwP, książeczkę zdrowia z wpisami szczepień i odrobaczeń, umowę oraz informacje o diecie i pielęgnacji. Chcemy, żebyś zaczynał wspólne życie z psem wyposażony we wszystko, co potrzebne.

Pytania o zdrowie, które warto zadać hodowcy
Jeśli dopiero szukasz szczeniaka, ta krótka lista pomoże Ci rozpoznać odpowiedzialną hodowlę. Dobry hodowca nie zniechęci się tymi pytaniami – ucieszy się, że jego szczeniak trafia do świadomego domu.
- Czy rodzice mają wykonane badanie rzepek (wynik 0/0)?
- Czy poza testem PRA rodzice przeszli pełne badanie okulistyczne?
- Czy sprawdzone są stawy biodrowe (HD) i czy wykonano badanie w kierunku hipertermii złośliwej?
- Czy linia rodziców jest wolna od wad zgryzu?
- Czy mogę poznać sukę i zobaczyć, w jakich warunkach dorastają szczenięta?
- W jakim wieku jest suka i jak wyglądają odstępy między jej miotami?
- Jakie szczepienia i odrobaczania szczeniak będzie miał za sobą, zanim do mnie trafi?
- Jaką dokumentację otrzymam i czy będę mógł liczyć na kontakt z hodowcą po odbiorze psa?
To ostatnie bywa najważniejsze. Dobra hodowla nie kończy się w dniu odbioru psa – my zostajemy do dyspozycji naszych rodzin przez całe życie szpica, bo jego zdrowie to nie jednorazowa decyzja, lecz droga, którą przechodzimy razem. Zachęcamy również do przeczytania pozostałych wpisów na naszym poradniku.
Podsumowanie
Szpic japoński to rasa zdrowa i długowieczna, ale jej zdrowie nie jest dane raz na zawsze – to suma codziennych nawyków i świadomych decyzji. Najważniejsze z nich są proste: coroczny przegląd z naciskiem na rzepki, oczy i zęby, pilnowanie wagi, mądra pielęgnacja gęstej szaty (i bezwzględny zakaz strzyżenia), a na starcie wybór szczeniaka z hodowli, która bada rodziców naprawdę szeroko i jest wobec Ciebie w pełni transparentna.
Jeśli masz pytania o zdrowie albo myślisz o szczeniaku z naszej hodowli, napisz do nas. Chętnie podzielimy się doświadczeniem.
